SZLAK KULINARNY

Warszawa
Zakopane
i Podhale
Kraków
Wrocław
Dolny Śląsk
Trójmiasto
Pomorze
Wrocław Dolny Śląsk
Restauracje na szlaku:

Słowo wstępu

Tygiel kulturowy Dolnego Śląska dobrze widać również na stołach. Obok wykwintnych potraw z kuchni mieszczańskiej (nierzadko o dworskim, wręcz, pochodzeniu) składają się na niego naturalne smaki charakterystyczne dla mniejszości etnicznych i te, przywiezione przez osadników – z Kresów i centralnej Polski – po II wojnie światowej. Wszystko to tworzy niepowtarzalną mozaikę, która stanowi o bogactwie kultury naszego regionu.

Poznaj historię Wrocławia i Dolnego Śląska od kuchni.
Podążaj szlakiem. Próbuj dań. Rób zdjęcia. Wygrywaj nagrody!

× Powrót do listy

Restauracja Zamek Międzylesie

Plac Wolności 42, 57-530 Międzylesie

Restauracja Zamek Międzylesie

www.zamekmiedzylesie.pl
Adres restauracji:
Plac Wolności 42, 57-530 Międzylesie
Oceń restaurację
1,2
Lokale z najlepszą średnią ocen otrzymają tytuł
Najlepszej Restauracji programu Polskie Skarby Kulinarne
Regulamin konkursu  
Czarny makaron z szyjkami raka i koprem Black pasta with crayfish necks and dill

Nowoczesna interpretacja receptury autorstwa
szefa kuchni restauracji
Zamek Międzylesie

Receptura historyczna:

Danie inspirowane recepturą historyczną wg książki Praktyczny kucharz warszawski zawierający 1503 przepisy różnych potraw oraz pieczenia ciast i przygotowywania zapasów spiżarnianych, Warszawa 1895 r.

Wysmarować rądelek masłem, wsypać bułeczkę i układać w nim wasrtwę makaronu ugotowanego powyższym sposobem, oraz wasrtę szyjek i nóżek rakowych. Skorupki zaś rakowe utłuc w moździerzu, przesmażyć z masłem, przefasować przez sitko, zmieszać masło z pół kwartą śmietany kwaśnej, wsypać trochę siekanego kopru, podlać tą zaprawą makaron, oblewając potrochu, a gdy się układa w rądlu wstawiać w piec do zapieczenia.

A to Ci historia!

Wiesz, że żabie udka nie były w dawnej kuchni wyłącznie domeną Francuzów? Jadano je również we Wrocławiu, choć na pewno nie były tanie. A ponieważ – jak pisze znawca tematu Grzegorz Sobel w „Przy wrocławskim stole” – trudno się było nimi nasycić, zatem zwykle towarzyszyło im mnóstwo wina. Ten sam autor wytropił, że pospólstwo jadało raki (najlepiej z Odry albo Oławy) i ślimaki. Z kolei najbardziej zamożni – żółwie oraz małże. Wiemy, że na stołach wyższych sfer chętnie widziano też sardynki i ostrygi. Czy bywały na stołach mieszkańców naszego zamku? Tego nie wiemy, choć wiadomo, że pochodzący z rycerskiego rodu von Glaubitz siedem stuleci doprowadził do rozwoju miasteczka i rosnącej szybko liczbie ław mięsnych, chlebowych, rybnych, wyszynku piwa i rozwoju handlu. Murowany zamek powstał właśnie w jego czasach (była to połowa XIV wieku).

Warto zobaczyć:

Jeśli odpowiednio się nastroisz, być może uda Ci się natknąć na zamkową zjawę – księżną Agnes von Lazan, piękną i niezbyt wierną mężowi, gdy ten wyjeżdżał na wojny. Rozwścieczony małżonek wtrącił ją w końcu do wieży, wówczas jednak zamek padł ofiarą ataku husytów. Podłożony równocześnie z wielu stron ogień zrobił swoje – Wofrhardowi Glaubitzowi z dziećmi udało się wprawdzie uciec, ale zamek praktycznie przestał istnieć. Ostała się tylko osmalona wieża, od tego czasu nazywana Czarną. Ciała żony książę nie odnalazł nigdy, choć podobno czasami księżna przechadza się wieczorami po balkonie wieży…

EN English version:

The dish inspired by the historical recipe from Praktyczny kucharz warszawski zawierający 1503 przepisy różnych potraw oraz pieczenia ciast i przygotowywania zapasów spiżarnianych, Warsaw 1895.

What a story!

Do you know that frog legs are not only characteristic for Frenchmen? In the past they were liked in Wroclaw as well, even though they were not cheap at all. Also, because – as Grzegorz Sobel author of “By the table of Wrocla” and Wroclaw’s cuisine connoisseur – it was hard to get stomach full with frog legs, people mostly drunk a lot of wine while eating them. The same author found out that the rabble used to eat crayfish (preferably from Odra or Otlawa rivers) and snails. The wealthiest, on the other hand preferred turtles and clams. We also know that the highest social stratum memebers would often enjoy sardines and oysters. Did they also make an appearance on the tables in our castle? We are not sure about this but we do know that the man originating from a knightly house von Glaubitz led to a rapid development of the city and growing number of stalls (with meat, bread, fish), breweries and general improvement of the trade. Stone castle was built during his life (it was in the middle of XIV century).

Must see:

If you are in a proper mood maybe you will get a chance to meet the white lady of this castle – the princess Agnes von Lazan, a beautiful lady who turned out to be not too faithful when her husband left for a war. Her husband was furious about it and without thinking he ordered to lock her up in one of the towers. However, castle got attacked by Hussites. They put a fire in many places at the same time and it was enough – Wofrhardow and Glaubitzow with children managed to escape, but castle got basically vanished. Only one, charred town survived standing and it is called Czarna Wieża (Black Tower) since then. Princess’s body was never found, but rumor says that sometimes during evenings she is seen walking on a tower’s balcony…