SZLAK KULINARNY 2022

Mapa
warszawa Warszawa
zakopane Zakopane
i Podhale
krakow Kraków
wroclaw-i-dolny-slask Wrocław
i Dolny Śląsk
trojmiasto Trójmiasto
i Pomorze
poznan Poznań
i Wielkopolska
warmia-i-mazury Warmia
i Mazury
pomorze-zachodnie Pomorze
Zachodnie
kujawy Kujawy
podlasie Podlasie
lodz Łódź
lubelszczyzna Lubelszczyzna
swietokrzyskie Świętokrzyskie
podkarpackie Podkarpackie
slask-zaglebie-i-jura Śląsk,
Zagłębie i Jura
warszawa
Warszawa
zakopane
Zakopane
i Podhale
krakow
Kraków
wroclaw-i-dolny-slask
Wrocław
i Dolny Śląsk
trojmiasto
Trójmiasto
i Pomorze
poznan
Poznań
i Wielkopolska
warmia-i-mazury
Warmia
i Mazury
pomorze-zachodnie
Pomorze
Zachodnie
kujawy
Kujawy
podlasie
Podlasie
lodz
Łódź
lubelszczyzna
Lubelszczyzna
swietokrzyskie
Świętokrzyskie
podkarpackie
Podkarpackie
slask-zaglebie-i-jura
Śląsk,
Zagłębie i Jura
Warszawa Warszawa
Restauracje na szlaku:

Słowo wstępu

Gdyby zaprosić do wspólnego stołu Królową Marysieńkę, która uwielbiała delikatne omlety, Stanisława Augusta Poniatowskiego, który zajadał się chłodnikiem z szyjkami rakowymi oraz baraniną w sosie piernikowym, i środowisko artystyczne oświecenia, które uwielbiało kawiarniane życie Warszawy, czekoladę na gorąco i aromatyczną kawę z cukrem, trzeba by było przygotować nie lada ucztę. Z pewnością skorzystałby na tym Wojciech Wincenty Wielądko, który kręcił się w środowisku, zanim wydał książkę kucharską – „Kucharza doskonałego”. Zapewne nie pogardziliby uczestnicy obiadów czwartkowych. Przy stole robiło się zawsze politykę, dobijało targów lub po prostu spędzało przyjemnie czas. Różne epoki, inne środowiska, odmienne upodobania kulinarne, miały wpływ na to, co dziś nazywamy kuchnią warszawską.

W Warszawie oświecenia można było zjeść na przykład najlepsze i największe raki, przygotowywane według sekretnej receptury i podawane wyłącznie z wysokogatunkowymi trunkami. Skorupiaki zachwalane były nie tylko przez warszawiaków, zachwycali się nimi również cudzoziemcy, którzy podkreślali w swych relacjach, że polskie rzeki są pełne tego rarytasu. Na talerze trafiały również ryby, aż trudno uwierzyć jak dużo ich było dawniej w naszym menu.

Ryby słodkowodne przyrządzano naprawdę na wiele sposobów – gotowane, smażone, pieczone, faszerowane czy w galarecie. W szafranowym sosie czy udekorowane pietruszką – cieszyły podniebienie w postne dni.

Warszawa sprzyjała smakoszostwu. W przedwojennej stolicy koneserzy kuchni spotykali się w Klubie Smakoszy, który sprzyjał spotkaniom ówczesnej śmietanki towarzyskiej. Najlepsze restauracje zaopatrzone były w świeże ostrygi, a w domach popularnością cieszyły się nowalijki i proste dania oparte na prostych lokalnych produktach.

Nie wszystkie, klasyczne dziś potrawy, pochodziły z kuchni elitarnej. To, co charakteryzuje współczesną gastronomię warszawską to proste smaki, które narodziły się w zwykłych, domowych kuchniach. Przyjechać do Warszawy i nie skosztować pyz czy flaków po warszawsku to jakby nie poznać historii. A wiele historyjek zaskakuje.

Tym można się najeść, nasycić. Ucztę warto zakończyć tradycyjnym deserem, skosztować choćby pączków czy włoskich lodów, które skradły serca przedwojennych warszawiaków.

dr Aleksandra Kleśta-Nawrocka

PARTNERZY PROGRAMU: